Sweetwater
tennessee


na forum mamy
grudzień


pogoda

Dni stawały się coraz krótsze, a noce chłodniejsze. Temperatury raz wzrastały, do nawet 20 stopni, tylko po to, aby po kilku dniach spaść gwałtownie do 12. Nad ranem nad całym miasteczkiem utrzymywały się mgły, dopełniając malowniczy, jesienny pejzaż Sweetwater.
Korzystając z czasu hucznych przygotowań do najmagiczniejszego czasu w całym roku, Pastor namawiał do dzielenia się swoimi dobrami z innymi. Współpracując ze Ślicznotkami, ogłosił loterię świąteczną. Z pieniędzy uzbieranych dzięki kupnie losów, zorganizowana została uroczysta kolacja bożonarodzeniowa w sierocińcu dla wychowanków oraz dla samotnych, starszych osób. Nagrody zapewnili szczodrzy mieszkańcy Sweetwater, którzy postanowili wesprzeć wielebnego Crimsona w jego staraniach. Dzięki nim można było wygrać liczne upominki, rabaty, a nawet weekend w letniskowym domku rodziny Westwoodów nad jeziorem Watuga.
  • 03/12 Kto wygra wybory? Starcie Westwooda z Hayesem zbliża się wielkimi krokami.
  • 01/09 Serdecznie witamy wszystkich w Sweetwater!
  • 1. James Maier
    10 punktów

    2. Bonnie Westwood
    8 punkty


    3. imie i nazwisko
    0 punktów

    4. imie i nazwisko
    0 punktów

    5. imie i nazwisko
    0 punktów

    Kinga

    ADMIN

    Iza

    ADMIN

    Ofe

    ADMIN


    Lola

    ADMIN

    Magda

    HELP

    Kas

    HELP


    -

    -

    -

    -
    the crew
    .


    Poprzedni temat «» Następny temat
    Przesunięty przez: Wesley MacKenzie
    2018-12-06, 17:16
    Rudolf Dillinger
    Autor Wiadomość
    Rudolf Dillinger 



    28

    zawsze
    w sweetwater od?

    uczę historii sztuki
    zajęcie

    i nie wiem nic
    uczucie

    Rudolf Dillinger

    the single barrel

    Wysłany: 2018-12-06, 16:02   Rudolf Dillinger
       IMIE / NICK: wata
       MULTIKONTA: -


    Rudolf Dillinger
    Aaron Taylor Johnson
    25 maj 1990r.
    DATA URODZENIA
    Sweetwater
    MIEJSCE URODZENIA
    zawsze, z małymi przerwami
    W SWEETWATER OD
    nauczyciel historii sztuki
    ZAWÓD
    Zespół Szkół
    MIEJSCE PRACY
    kawaler
    STAN CYWILNY
    heteroseksualny
    ORIENTACJA SEKSUALNA
    story of my life
    Już jako dziecko Rudolf wykazywał bardzo dużą wrażliwość i zainteresowanie sztuką. Bajki Disneya oglądane na kasetach VHS szybko go znudziły, a znajdująca się nieopodal jego domu wypożyczalnia stała się prawdziwym rajem. Ziemią obiecaną, którą odwiedzał przynajmniej dwa razy w tygodniu i wracał z wypiekami na twarzy z nowymi filmami, w których mógł się całkowicie zatopić. Niedaleko miał też bibliotekę i rodzice względnie szybko pomogli mu wyrobić kartę, dzięki której miał też dostęp do książek. Miał niecałe dziesięć lat i prawie żadnych znajomych, z którymi mógłby regularniej spędzać czas. Raczej w szkole uchodził za dziwaka i wyrzutka, który siedzi na przerwach z boku, zazwyczaj z jakąś książką. Nie przeszkadzało mu to jednak wcale, bo nigdy nie zabiegał o przesadną atencję innych osób. Z nauką szło mu bardzo dobrze i pewnie rodzice byliby zadowoleni gdyby nie fakt, że zbyt mało wychodził do ludzi, nie chciał nikogo poznawać, a cały wolny czas najchętniej spędzałby na zatapianiu się we własnej wyobraźni i przeżywaniu przygód wyczytanych w ostatnich książkach albo widzianych w filmach. Pewnie trochę to śmieszne, ale w przeciwieństwie do dzieciaków, które zwykle dostawały szlabany gdy coś przeskrobały z kolegami, on był zmuszany do wychodzenia na boisko baseballowe albo na rower. Nie chciał i to było dla niego prawdziwą karą. Teraz, po latach, powinien podziękować rodzicom, że trochę wbrew jego woli działali, bo dzięki temu nie wyrósł na totalnego zwariowanego dzikusa, stroniącego od ludzi. No i nie można także zapomnieć o siostrze, która mimo tego, że troszkę od niego młodsza była, to zdecydowanie przerastała go pod względem towarzyskości. Gdy zapraszała do domu znajomych, to wyciągała Rudolfa, by mógł spędzić z nimi czas, a w późniejszych latach zabierała go na domówki do swoich rówieśników. I to w tamtych czasach poznał dziewczynę, w której zakochał się na zabój, ale jako że strasznie nieśmiały był z niego chłopak, to nie czynił nic w kierunku tego by się z nią umówić. Kolejnym problemem było to, że była przyjaciółką jej siostry i spędzała u nich w domu naprawdę wiele czasu. Strasznie to Rudolfa irytowało, bo najchętniej nie chciałby jej widywać już wcale, a tak poniekąd był na nią skazany. Kilkukrotnie chciał o tym porozmawiać z siostrą, ale gdy już się na to decydował i przychodził do jej pokoju, to w ostatniej chwili zmieniał zdanie, opowiadając naprędce o nowym filmie, który obejrzał i który mogłaby sobie sama zobaczyć. Nigdy się przed nią nie przyznał, do tego jak bardzo po uszy wpadł z tym zakochaniem. No ale trudno, życie nie zawsze idealnie się układało. Lata mijały, a on uczył się pilnie, wychodził coraz więcej do ludzi i chociaż nie groziło mu zostanie przebojowym gościem, takim jak na przykład kapitan drużyny futbolowej (jej, strasznie go Rudolf nie lubił, bo kiedyś na wf-ie tamten złamał mu nos, na pewno nieprzypadkowo!), to trochę więcej pewności siebie zyskał. Nawet gdy odbywał się bal kończący szkołę średnią, zaprosił Norę, ale mu odmówiła. Trudno, nie załamał się jakoś przesadnie, bo przecież trochę z tym wszystkim zwlekał. Może aż za długo i tak sobie tą odmowę tłumaczył. W późniejszych miesiącach i latach mimo, że ich kontakt był bardzo dobry, to zawsze kiedy proponował jakieś wyjście we dwoje, bez znajomych, bez siostry, odmawiała. Straszne to się dla niego stało totalnie, bo przecież wiedział, że go lubi, a jednak w takich momentach bardzo na dystans go trzymała. Jako całkowicie roztargniona i artystyczna dusza nie wiedział wcale co chce w przyszłości w życiu robić. Chciał grać, malować, pisać! Tylko nigdy nie wiedział na co się zdecydować. I może to było głównym powodem tego, że żadnego ze swych talentów nie rozwinął w pełni, tak na maksa, skupiając się na wszystkim po trochu. Postanowił w końcu, że chce wiedzę na temat historii sztuki szeroko pojętej i na takich właśnie studiach wylądował w Nashville. Ogromną frajdę mu sprawiały zajęcia, na większość chodził bardzo chętnie i mimo, że kujonem przesadnym nie był, to świetne oceny zbierał. Chciał podróżować, zwiedzać najsłynniejsze muzea, oglądać sztuki w najstarszych i najpiękniejszych teatrach na całym świecie, chciał poznawać inne kultury! Jednak gdy studia skończył, okazało się, że to takie proste nie jest. Potrzeba kasy żeby żyć w taki sposób jaki chciał. Mało miał wobec tego opcji. Wygrać w jakiejś loterii parę milionów było trudno, rodzina do najbardziej majętnych nie należała, na napad na bank był z pewnością za miękki, a za nerkę dostawało się zdecydowanie zbyt mało kasy. Musiał znaleźć pracę i znalazł. Zaczęło się od stażu w szkole w Sweetwater, a skończyło na etacie nauczyciela historii sztuki. Przedmiotu tak bardzo ignorowanego i deprecjonowanego przez uczniów. Jego życie nie tak miało się potoczyć. Chciał wyjechać kilkukrotnie do jakiegoś większego miasta, zrobić jakąś karierę, zarobić większe pieniądze, ale... przywiązał się. Zależało mu na ludziach, których nie chciał tu zostawić i tak utkwił w tym nieprzyjemnym impasie. Nadal pojawiają się dni, podczas których jest przekonany, że to jest ten czas, że teraz wyjedzie gdy rok szkolny się zakończy. Szybko jednak przechodzą, bo tak naprawdę nie jest mu tutaj tak źle, a jak w końcu więcej pieniędzy odłoży to uda mu się wyjechać do Moskwy, do Teatru Bolszoj spełnić marzenie. Poza tym od prawie roku ma tutaj dziewczynę i wszyscy namawiają go, żeby już się oświadczał, robiąc niesamowitą presję na nim. Powtarzają, że idealnie do siebie pasują, że będą wspaniałym małżeństwem, ale on nie wie. Stara się odkładać ważne decyzje na później. Jak zawsze. Byle tylko i w tym przypadku nie było zbyt późno.
    what makes me "me"
    » Totalnie artystyczna dusza. Wiecznie zabiegany, roztrzepany i zamyślony. Grać potrafi na fortepianie oraz gitarze akustycznej. W wolnych chwilach maluje, choć jego obrazów nie można nazwać dziełami sztuki. No i pisze scenariusze licząc po cichu na to, że w przyszłości może coś zostanie wystawione na deskach teatru. Problem w tym, że to wszystko w tajemnicy robi, raczej nie dzieli się z innymi swoim hobby i tylko nieliczni wiedzą o tym jak lubi spędzać wolny czas.
    » Jeżeli już jesteśmy przy wolnym czasie, to koniecznie trzeba wspomnieć o tym, że mnóstwo czasu poświęca na oglądanie filmowej klasyki, szuka też w internecie retransmisji słynnych teatralnych sztuk, baletów i oper. Dobrze, że czasy są takie, że nawet wystawy z największych światowych galerii można znaleźć. Wiadomo, że to co innego niż oglądanie tego wszystkiego na żywo, ale lepsze to niż nic.
    » Większość pieniedzy wydaje mimo wszystko na sztukę. Urlopy pożytkuje jeżdżąc po Stanach i największych muzeach. Marzą mu się wyjazdy do Europy, choćby do Moskwy czy Londynu by tam zaznajomić się z miejscowymi atrakcjami.
    » Założył w szkole Koło Teatralne i bawi się w reżysera. Jak na razie boi się udostępnić własny scenariusz do odegrania przez uczniów, ale jedna, dwie sztuki w semestrze jest wystawiana. Może zbyt dużo chętnych nie ma, ale kto się zapisze, może liczyć na fory z jego strony na zajęciach.
    » Zapomina o wszelkich urodzinach, rocznicach i świętach. Nieraz głupio jest mu pisać życzenia tydzień później, ale naprawdę czego by nie robił, nie potrafi tego poogarniać. Ma pozapisywane na kartkach i w notesach, które ustawicznie gubi. No i wszędzie się spóźnia.
    » Jest introwertykiem, który niechętnie rozmawia o własnych uczuciach, ale i tak wygląda to lepiej niż na przykład dziesięć lat temu. Mimo tego jest wygadany i ma zdanie na każdy temat. Jeśli już trafi się taki, który mu się spodoba, to buzia mu się nie zamyka. Trudny człowiek do życia. Poważnie.
      
     
     
    SWEETWATER



    99

    zawsze
    w sweetwater od?

    piję whiskey
    zajęcie

    uprawiam kukurydzę
    uczucie

    sweetwater

    the crew

    Wysłany: 2018-12-06, 17:11   

    akceptacja!

    Serdecznie witamy na forum, Twoja karta została sprawdzona, możesz teraz założyć wszystkie potrzebne tematy i zacząć grę!

     
     
    Wyświetl posty z ostatnich:   
    Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
    Nie możesz pisać nowych tematów
    Nie możesz odpowiadać w tematach
    Nie możesz zmieniać swoich postów
    Nie możesz usuwać swoich postów
    Nie możesz głosować w ankietach
    Nie możesz załączać plików na tym forum
    Możesz ściągać załączniki na tym forum
    Dodaj temat do Ulubionych
    Wersja do druku

    Skocz do:  



    Strona wygenerowana w 0,18 sekundy. Zapytań do SQL: 6