Sweetwater
tennessee

na forum mamy
listopad

pogoda
Dni stawały się coraz krótsze, a noce chłodniejsze. Temperatury raz wzrastały, do nawet 20 stopni, tylko po to, aby po kilku dniach spaść gwałtownie do 12. Nad ranem nad całym miasteczkiem utrzymywały się mgły, dopełniając malowniczy, jesienny pejzaż Sweetwater.
W ostatnim czasie przycichły plotki o planowanym, nielegalnym rodeo. Niektórzy zaczęli nawet uważać, że takowe się zwyczajnie nie odbędzie; że organizatorzy temu wyzwaniu nie podołali. Choć kto wie, może to tylko cisza panująca przed burzą i jeszcze będziemy musieli odwołać te słowa? Nawet jeśli do tego wydarzenia nie dojdzie, to listopad oferuje nam inne, wcale nie mniej ważne. A mianowicie na końcówkę tego miesiąca przypada finał rozgrywek rugby. Z tej okazji, tak samo jak miało to miejsce w latach poprzednich, na transmisje finałów zapraszamy wszystkich do baru Triangle. Pierwsze piwo będzie oczywiście darmowe.
  • 09/11 To już ostatnie dni, aby odwiedzić farmę dyń u Fontozzi [ więcej ].
  • 01/09 Serdecznie witamy wszystkich w Sweetwater!




  • Poprzedni temat «» Następny temat
    Przesunięty przez: SWEETWATER
    2018-11-09, 18:34
    Sean Wilder
    Autor Wiadomość
    Sean Wilder




    w sweetwater
    od:
    jakiś kilku tygodni, po 16 latach przerwy
    36

    business is my life
    zajęcie

    You mean money?
    uczucie

    Sean

    Wilder


    Wysłany: 2018-11-07, 13:37   Sean Wilder
       IMIE / NICK: -
       MULTIKONTA: -


    Sean Wilder
    D.J. Cotrona
    05.12.1982
    DATA URODZENIA
    Sweetwater
    MIEJSCE URODZENIA
    Urodzenia, jednak z prawie 16-letnią przerwą, ponownie jest tutaj od kilku tygodni
    W SWEETWATER OD
    Biznesmen / Właściciel miejscowego tartaku
    ZAWÓD
    Obecnie tartak
    MIEJSCE PRACY
    Teoretycznie zaręczony
    STAN CYWILNY
    Hetereseksualny
    ORIENTACJA SEKSUALNA
    story of my life
    To wszystko zaczęło się w Sweetwater, pewnego zimowego dnia, dokładnie 5 grudnia, kiedy na świecie pojawiło się pierwsze i jedyne dziecko dwójki młodych ludzi. James Wilder pochodził z tego miasteczka, tu się urodził i wychował, jednak jego rodzice zmarli dość młodo, więc został sam w wielkim domu i z równie ogromnym majątkiem. W tych okolicach było to dość niespotykane, mieszkańcy pewnie nigdy nie patrzyli na nich zbyt przychylnie, ponieważ dysponowali dużym majątkiem, w czasach, gdy wszyscy tutaj ciężko pracowali, by godnie żyć. James często wyjeżdżał w interesach, a podczas jednego z tych wyjazdów poznał Clare, przepiękną kobietę włoskiego pochodzenia. Połączył ich gorący romans, ale od początku żadne z nich nie wiązało z tą znajomością większych planów na przyszłość, miało być miło i bez zobowiązań. Los jednak chciał, że kobieta zaszła w ciążę, co zaskoczyło ich oboje. Początkowy szok skutkował tym, że Clara nawet chciała usunąć dziecko, niemniej jednak ostatecznie James jej na to nie pozwolił. Fakt, że zostanie ojcem, zmienił go na tyle, że zapragnął być z kobietą, która tak go zafascynowała. Cały okres ciąży spędzili razem w jego rodzinnym miasteczku, raz było między nimi lepiej raz gorzej, ale ostatecznie powitali na świecie swojego syna. Chłopiec otrzymał imię Sean, które wybrał dla niego ojciec, ponieważ jego matka już od pierwszej chwili nie czuła żadnej więzi z dzieckiem i nie wykazywała żadnego zainteresowania. Ponieważ para nigdy nie wzięła ślubu, kilka tygodni po porodzie kobieta po prostu zrzekła się praw do syna i zniknęła z ich życia. James czuł się z tym źle, mimo wszystko ona również była dla niego ważna, był jednak silnym facetem, przede wszystkim bezwzględnym w interesach, ale równie stanowczym w życiu, wobec tego długo nie okazywał, że ta strata go zabolała. Przede wszystkim był ojcem, z czego był niezmiernie dumny, bowiem im więcej miał lat, tym bardziej marzył o dziecku, a szczególnie o synu, który mógłby odziedziczyć to wszystko co udało mu się w ciągu ostatnich lat zdobyć i wypracować. Teraz był pewien, że to wszystko nie pójdzie na marne, dlatego podjął się samotnego rodzicielstwa i postanowił wychować syna.

    Sean już od pierwszych dni swojego życia nie należał do najgrzeczniejszych dzieci, ponieważ ciągle płakał i ojciec nie miał z nim łatwo. Możliwe, że po prostu odczuwał brak matki, dlatego już od samego początku był bardzo niespokojny. Rozwijał się jednak prawidłowo, był silny i zdrowy, właściwie nawet mało chorował, ponieważ był bardzo odporny. Z biegiem lat jednak wcale nie zmieniało się jego zachowanie. Wychowywał się w pięknym dużym domu, a jego jedyną rodziną był ojciec, nie była to do końca normalna sytuacja, więc musiała odbić się na sposobie, w jakie odbierał świat i innych ludzi. Niemniej jednak ojciec robił co mógł, by syn miał wszystko czego zapragnie. Problem w tym, że dziecko potrzebowało przede wszystkim uwagi i rodziców, niekoniecznie zaś wielkich pieniędzy i najlepszych zabawek. Już od pierwszego etapu edukacji Sean sprawiał kolejne problemy, tym razem w szkole, ponieważ z nauką nie było mu po drodze, a dodatkowo niekoniecznie dobrze dogadywał się z rówieśnikami. Wpływał na to również fakt, że znacząco różnił się wyglądem od innych dzieci, ponieważ miał włoskie korzenie, co znacząco wpływało na typ jego urody. A przez to nie zawsze był akceptowany przez swoje otoczenie. W tym czasie, gdy on zaczął szkołę, ojciec coraz częściej wyjeżdżał, zostawiając chłopca pod opieką kolejnych niań. To z kolei odbijało się na jego zachowaniu, emanował agresją, był wycofany, nie chciał z nikim współpracować. Bardzo długo nie mógł się przekonać do nowego szkolnego otoczenia, do nauczycieli, ale także do dzieci. Dopiero po jakimś czasie poznał nowych kolegów, z którymi zdecydowanie znalazł wspólny język, a to sprawiło, że w szkolnych murach poczuł się znacznie pewniej. Nie był już wystraszonym i wycofanym chłopakiem, ale zdecydowanie wykorzystywał fakt, że ma towarzystwo i to, że jest pewniejszy siebie niż inni. Często wpadał na głupie pomysł, co skutkowało tym, że ojciec, gdy tylko był w Sweetwater, często odwiedzał miejscową szkołę, gdy to jego syn uderzył kolegę, dokuczał koleżance albo odezwał się wulgarnie do nauczyciela. Jego zachowanie nie zmieniało się z biegiem lat, raczej przybierało na sile, a wszystkie pomysły, które wpadały mu do głowy były dużo poważniejsze. Każdy gorszy od poprzedniego, więc nigdy nie przestał być problemowym chłopakiem. W jego życiu pierwszy raz pojawił się alkohol, papierosy, kobiety, potem nawet chwilowo narkotyki. W okresie nastoletnim coraz rzadziej bywał w domu, podobnie jak ojciec, który wyjeżdżał na dłużej niż zwykle. Ich kontakt znacząco się pogorszył, odsunęli się od siebie, a wszelkie spotkania odbywały się w sposób dużo bardziej formalny, niż wtedy kiedy był jeszcze dzieckiem. W szkole średniej nie poprawiły się również jego oceny, jednak mimo tego, że uczyć się nie lubił, zawsze był bystry i inteligentny, przez co zwykli nazywać go inteligentnym leniem. Wszyscy doskonale znali jego sposób bycia, wiedzieli czyim jest synem, nikt nigdy nie odważył się z nim zadzierać, chociaż on sam lubił prowokować. Ostatecznie udało mu się skończyć szkołę i ku zaskoczeniu wszystkich, całkiem nieźle zdał końcowe egzaminy. Wtedy dopiero ponownie zainteresował się nim ojciec, który uznał, że syn jest gotowy do tego, by wprowadzić go w rodzinne interesy, chciał, by ten poznał jego świat.

    Cały rok po skończeniu szkoły średniej, Sean poświęcił na polepszenie kontaktów z ojcem. W końcu dostrzegł jakiś sens w swoim życiu, gdy ojciec na poważnie się nim zainteresował i poczuł, że ten docenia go i widzi w nim potencjał, którego inni prawdopodobnie nigdy nie widzieli. Los jednak tak chciał, że gdy młody Wilder miał zaledwie 20 lat, jego ojciec zginął w wypadku samochodowym, co sprawiło, że cały świat mu się zwalił na głowę. Został kompletnie sam i musiał sobie poradzić. Pierwszą rzeczą, którą sobie obiecał, było doprowadzenie do tego, by winny śmierci ojca znalazł się w więzieniu, okazało się bowiem, że to wcale nie był wypadek. Udało mu się to i czuł, że przynajmniej tyle mógł dla niego zrobić. Bez żadnych wątpliwości natomiast przejął po ojcu interesy i zdecydował się wyjechać ze Sweetwater, by zacząć gdzieś wszystko od nowa. Oprócz domu, właściwie nic go tu nie trzymało, wyłącznie jacyś znajomi i przyjaciele, z którymi zamierzał utrzymywać kontakt, niemniej jednak nie czuł, że to jest miejsce dla niego. Zamierzał spróbować w Chicago, gdzie czekały na niego liczne spotkania i dopełnienie wszelkich formalności, związanych z przejęciem wszelkich interesów ojca. Nie obyło się bez problemów, ponieważ był nadal bardzo młodym chłopakiem, nadal jakby wkraczającym w dorosły świat, więc nie wszyscy patrzyli na niego zbyt przychylnie. Już wiedział, że będzie musiał udowodnić, że na to wszystko zasługuje i pokazać na co go stać. Sean postanowił spróbować swoich sił na studiach, niemniej jednak szybko uznał, że to zdecydowanie nie jest dla niego, a prawdę mówiąc w ogóle nie było mu to potrzebne. Postanowił w pełni skupić się na interesach, zamierzał powiększyć majątek i zrobić coś, z czego on sam będzie zapamiętany. Przez najbliższy czas dużo podróżował, zwiedził trochę świata, nawiązał nowe znajomości, w międzyczasie nadal trzymając rękę na pulsie, by wszystkie sprawy biznesowe szły zgodnie z planem. Wyrobił sobie niekoniecznie dobrą opinie w środowisku, ale zawsze dostawał to czego chciał, nie bacząc na konsekwencje, więc wszyscy się z nim liczyli. Po prostu przywykł do tego, że zawsze stawia na swoim, a nikt nie staje mu na drodze, jeśli już jednak ktoś zamierzał pokrzyżować jego plany, niekoniecznie dobrze się to dla niego kończyło. Z biegiem czasu stawał się bardzo podobny do ojca, głównie w metodach jakie stosował. W końcu po wielokrotnych zmianach miejscach zamieszkania, na dłużej zagościł w Johnson City, gdzie poznał pewną kobietę, z którą połączyło go coś więcej niż zwykły romans. W dużej mierze to ona o to zabiegała, ale sam Wilder czerpał z tego duże korzyści, robiąc interesy z jej ojcem. Opłacało mu się to na tyle, że postanowił nawet się oświadczyć, a kiedyś dołączyć do jej rodziny. Z tym ostatnim jednak jeszcze się nie spieszył, wpierw przygotowując sobie grunt w interesach. Kobieta jednak ostatecznie zaczęła go trochę irytować, gdy poczuła się już pewnie w tej relacji, zaczęła się zmieniać i pokazywać swoje gorsze strony oraz nastawienie nakierowane głównie na pieniądze. Tych jej nigdy nie brakowało, więc Sean właściwie miał spokój, obie strony były zadowolone, pokazywali się razem w towarzystwie, czasem gdzieś wyszli tylko we dwoje i to byłoby tyle wielkiej miłości.

    Pewnego razu Wilder musiał pozbyć się problemu, gdy nie wypalił jego interes. Najmniej istotny był fakt, że stracił na feralnej sprawie sporo pieniędzy, dużo większy kłopot stanowiła śmierć zamieszanego w to człowieka. Policja zaczęła się tym interesować, więc Sean musiał odciąć się od tej sprawy, a przynajmniej na jakiś czas zniknąć z Johnson City. Był już trochę zmęczony ciągłą pogonią za pieniędzmi, życiem u boku wiecznie niezadowolonej narzeczonej i nieustającą zmianą miejsca. Jak jeszcze początkowo cieszył się tym i czerpał z tego garściami, tak po tych wszystkich latach po prostu poczuł, że osiągnął już tak wiele, że nadszedł czas, by nieco odetchnąć. Najlepszym miejscem na oderwanie się od rzeczywistości, ale również ukrycie się przed światem, okazało się być rodzinne Sweetwater. W miasteczku bywał od czasu do czasu, ale naprawdę sporadycznie i były to krótkie wizyty. Domu nigdy nie sprzedał, utrzymywał go przez cały ten czas, czasami wynajmował ważnym ludziom z miasta, gdy chcieli uciec, tak jak on w tej chwili. Okazywał się być wtedy bardzo przydatny, nigdy jednak nie sądził, że i on w końcu do niego wróci. Oczywiście jeszcze teraz nie zamierzał zamieszkać tutaj na stałe, ale na pewno w najbliższym czasie miejscowi będą mogli spotykać go dużo częściej niż do tej pory. Od kilku miesięcy bowiem bywał już w miasteczku częściej, gdy zainteresował się miejscowym tartakiem. Ponieważ zamierzał go przejąć, musiał pojawiać się na miejscu osobiście, by dogadać szczegóły, okazało się bowiem, że przejęcie go nie było takie proste jak początkowo przypuszczał. Ostatecznie został jego właścicielem, głównie dlatego, że jego życie nie lubi próżni, więc zawsze musi mieć jakieś zajęcie. Postanowił wprowadzić nieco swoich funduszy do miasteczka, w którym się wychował, a tartak, który odkupił od poprzedniego właściciela, był też miejscem, z którym jego rodzina była związana, ponieważ pracowało w nim kilka poprzednich pokoleń z rodziny Wilder. Dostrzegł niewykorzystany potencjał w tym miejscu, a on sam miał pieniądze i możliwości, by dać mu drugie, lepsze życie. Niewykluczone, że to nie jest jedyna inwestycja jakiej tutaj dokona. SW ma być dla niego schronieniem i chwilowym postojem w rozpędzonym życiu, wielkomiejskie klimaty zaczęły go trochę nudzić i przytłaczać, poza tym musiał na jakiś czas zniknąć z oczu nieodpowiednim ludziom, ale kto wie, czy nie zagości tutaj na dłużej.
    what makes me "me"
    » Charakterystyczny typ urody zawdzięcza swojej matce, która miała włoskie pochodzenie. Konkretnie to urodziła się we Włoszech, tam się wychowała i dopiero jako dorosła kobieta opuściła rodzinny kraj. Syna nigdy jednak nie chciała, zaraz po jego urodzeniu zrzekła się praw rodzicielskich i zostawiła go pod opieką ojca, Sean natomiast nigdy jej nie poznał. Nawet teraz, gdy jest dorosłym facetem i ma możliwości finansowe, nie szuka jej i nie zamierza tego robić, ta kobieta nic dla niego nie znaczy. Nie ma także żadnego kontaktu z rodziną z Włoch, możliwe, że nawet nie wiedzą o jego istnieniu.
    » Wychowywał go tylko ojciec, który był biznesmenem. Jego rodzinie nigdy nie brakowało pieniędzy, ale to właśnie James Wilder powiększył rodzinny majątek, który potem odziedziczył jego jedyny syn. Na pewnym etapie jego ojciec coraz częściej wyjeżdżał, zostawiając syna pod opieką niań, co wpłynęło na pogorszenie relacji między nimi. James zginął w wypadku samochodowym, który ostatecznie okazał się nie być wypadkiem, a zamierzonym działaniem, zmierzającym do odebrania mu życia. Sean ojca stracił w wieku 20 lat, niemniej jednak rok przed jego śmiercią zdołali zbliżyć się do siebie na nowo i odbudować utraconą kiedyś relację.
    » Sean ze Sweetwater wyjechał mając zaledwie 20 lat, niedługo po śmierci swojego ojca. Musiał zmierzyć się ze światem, został zupełnie sam, a ojciec pozostawił mu wszystkie swoje interesy, którymi ktoś musiał się zająć. Miał jednak ogromne wsparcie jego wieloletniego przyjaciela i zarazem prawnika, który obecnie nadal z nim współpracuje i we wszystkim bardzo skutecznie pomaga. Kilkakrotnie uchronił już Seana przed więzieniem, ponieważ słynie z tego, że lubi naginać prawo dla własnych korzyści.
    » Jako nastolatek był raczej bardzo niespokojny i bywał również agresywny, zapewne więc wielu rówieśników nie wspomina go teraz zbyt dobrze. Miał tutaj jednak swoich prawdziwych przyjaciół i ludzi, z którymi znalazł wspólny język, więc utrzymują kontakt po dzień dzisiejszy. Ta wewnętrzna agresja nigdy go jednak nie opuściła, ponieważ nadal bywa wybuchowy i lubi załatwiać sprawy pięściami. W interesach jednak zawsze zachowuje stalowe nerwy, a przynajmniej bardzo się stara, by nie ponosiły go emocje.
    » Broń absolutnie nie jest mu obca, od wielu lat systematycznie odwiedza strzelnicę, bo to zwyczajnie go relaksuje. Niemniej jednak nie wykorzystuje broni wyłącznie do celów relaksacyjnych, bardzo często nosi ją przy sobie, dla własnego bezpieczeństwa lub wyższej konieczności.
    » Z zawodu jest biznesmenem, przejął wszystkie interesy ojca, ale sam również otworzył kilka własnych lokali, w tym restauracje i kasyno (to z jego zamiłowania do hazardu). Poza tym bardzo dużo inwestuje i wspiera młodych przedsiębiorców. Dla wszystkich jest po prostu biznesmenem, którego nazwisko ma jakieś znacznie, niemniej jednak bardzo niewiele osób wie, że to wszystko pokryte jest ogromnym poświęceniem, bardzo dużymi stratami, ale także rozwiązaniami, które nie zawsze są zgodne z prawem.
    » Bardzo dobrze znany jest policji, która wielokrotnie już próbowała go zamknąć, przeczuwając, że Wilder ma sporo za uszami. Nigdy im się to jednak nie udało, ponieważ jest od nich po prostu sprytniejszy. Wszystko czym kieruje, nie jest z nim jednoznacznie powiązane, wobec czego żadne dowody nie wskazują bezpośrednie na niego, tak więc nie raz, nie dwa, uciekł już przed wymiarem sprawiedliwości, który czeka na jego potknięcie.
    » Na sport nie ma zbyt wiele czasu, jako dzieciak grywał w piłkę nożną i rugby, ale zawsze tylko amatorsko. Później zainteresował go boks, który trenuje do dzisiaj dla zachowania dobrej formy, dla relaksu, ale również dla pełnej sprawności w sytuacji, w której musiałby użyć siły fizycznej. Ponad to dużo biega, nie zawsze jednak regularnie, jest to uzależnione od miejsca, w którym akurat się znajduje i od czasu, którego zawsze mu brakuje.
    » Mimo tego, że ma dużo pieniędzy i głównie zajmuje się interesami, nie jest mu obca ciężka praca. W domu potrafi zrobić wiele rzeczy, których nauczył się jeszcze w młodości, gdy mieszkał w Sweetwater, chociaż większość pewnie myśli, że nie potrafi nawet utrzymać w ręce młotka.
    » Bardzo dużo pali, a właściwie już nawet nie pamięta dokładnie od jak dawna. Jego życie i praca dostarczają mu tyle wrażeń i stresujących sytuacji, że wtedy zawsze sięga po papierosa, robi to już właściwie automatycznie. Nigdy też nie pogardzi dobrym alkoholem, chociaż nie pija nałogowo.
    » W Sweetwater doskonale mogą pamiętać go sprzed lat, bo tu się wychowywał i dorastał, sprawiając przy tym mnóstwo problemów. Prawdopodobnie wielu mieszkańców po dziś dzień sporo rzeczy ma mu za złe i niekoniecznie dobre zdanie na jego temat. Niemniej jednak nazwisko Wilder nie jest tu dla nikogo zaskoczeniem, bo chociażby jego pradziadkowie byli tu znani, na wszystko bowiem ciężko pracowali jak wszyscy miejscowi ludzie. Dopiero jego dziadkowie i własny ojciec nieco zmienili podejście do wielu spraw, co było odbierane raczej negatywnie przez mieszkańców miasteczka. Sam Sean bardzo się zmienił przez ostatnie lata, pewnie poniekąd chciałby naprawić swój wizerunek wśród miejscowej ludności.
      
    [Profil]
     
     
    SWEETWATER




    w sweetwater
    od:
    zawsze!
    1

    piję whiskey
    zajęcie

    uprawiam kukurydzę
    uczucie

    witaj w

    Sweetwater


    Wysłany: 2018-11-09, 18:32   

    akceptacja!

    Serdecznie witamy na forum, Twoja karta została sprawdzona, możesz teraz założyć wszystkie potrzebne tematy i zacząć grę!

    [Profil]
     
     
    Wyświetl posty z ostatnich:   
    [ ZAMKNIĘTY ]
    Możesz pisać nowe tematy
    Możesz odpowiadać w tematach
    Nie możesz zmieniać swoich postów
    Nie możesz usuwać swoich postów
    Nie możesz głosować w ankietach
    Nie możesz załączać plików na tym forum
    Możesz ściągać załączniki na tym forum
    Wersja do druku
    Dodaj temat do ulubionych

    Skocz do:  



  • Poszukiwane osoby chętne do pracy na Ranchu Hayesa. Doświadczenie niewymagane, stawka godzinowa. Więcej informacji na Ranchu.
  • Znaleziono kota. Rudy z czarną obróżką. Nie reaguje na żadne imię i nie daje mi spokoju. Czyjkolwiek jest, daję wam tydzień, później uznaję, ze jest mój. numer telefonu
  • W związku z licznymi szkodami wyrządzonymi przez nawałnice, ogłoszono zbiórkę datków i żywności dla osób pokrzywdzonych. Dary będą obierane w Domu Kultury przez najbliższy tydzień w godzinach 8:00-15:00
  • Październik miłością stoi! Muriel Matthews wraz z pastorem zapraszają pary przygotowujące się do wejścia w związek małżeński, młode małżeństwa oraz tych, którzy napotkali na swojej drodze pewne trudności na cykl spotkań poświęconych rodzinie. Jeśli ty i twoja druga połowa chcecie wziąć udział w spotkaniu - wystarczy wysłać zgłoszenie na konto Muriel bądź Pastora.


  • CHCESZ BY TWOJE OGŁOSZENIE ZNALAZŁO SIĘ NA TABLICY?
    SKORZYSTAJ Z KODU W ZAMÓWIENIACH.



    Strona wygenerowana w 0,14 sekundy. Zapytań do SQL: 6